enigma logo
Sto Procent HipHop od 1997. © Tytus 1997-2002


Strona Tytułowa | Do poczytania | Internet



Cali Breeze Tour


Planet Asia, Pep Love, Mr. Lif, Abstract Art
support: K.A.S.T.A. Skład, O.S.T.R.
Wrocław, Strefa Radia Kolor, 28/11/2001




 O.S.T.R., Planet Asia, Magiera - międzynarodówka hiphopowa na koncercie we Wrocławiu. Foto: Igor Pudło Planet Asia i Mr. Lif we Wrocławiu? Dla kogoś, komu nazwy te cokolwiek mówią była to wiadomość zarówno piorunująca jak i niewiarygodna. Awangarda undergroundu z obu wybrzeży USA nad Odrą? Tymczasem dni minęły a słowo w końcu stało się ciałem, żałować można było tylko, że nie przyjechał koleżka Planet Asia z projektu Cali Agents - undergroundowy gigant Rasco, który musiał pozostać w Stanach ze swoją chorą dziewczyną. Zamiast niego przyjechała kolejna sensacja - Pep Love, gwiazda kultowego Hieroglyphics Crew, znany przede wszystkim ze swych popisów na mega-albumie załogi Hiero pt. "Third Eye Vision".

Mimo silnej promocji w mediach (Radiostacja, MTV) i podkreśleniu rangi tego wydarzenia, do wrocławskiego klubu "Strefa Radia Kolor" przybyło liczne, choć nie imponujące grono miłośników Hiphopu. Cóż, nie po raz pierwszy w praktyce sprawdza się teoria na temat powierzchownego charakteru zjawiska, które nazywa się "popularność Hiphopu w Polsce". Prawdziwy Hiphop jest popularny i to od długiego czasu ale najwyraźniej wśród dosyć wąskiego grona, a tymczasem dla dziarskiej armii szerokospodniowców zaludniających Polskę od Nysy po Bug należałoby chyba wymyślić jakąś bardziej trafioną nazwę niż "Hiphopowcy".

 Planet Asia Cały show nazywał się Cali Breeze Tour i co ciekawe Wrocław był początkiem całej niemieckiej trasy (hmm...) tego ensamblu. Należy tu oddać szacunek osobie odpowiedzialnej za sprowadzenie superaperów do Polski - jest nią Igor Pudło - połowa nujazzowo-downtempowego duetu Skalpel, reprezentującego polską krew w znanej wytwórni Ninja Tune.

 Kamillion - Full Metal Jacket 12'' O rozpoczynającej występ Amerykanów grupie Abstract Art nie wiedziałbym nic, gdyby nie jeden z dwóch emce tworzących zespół - Kamillion, posiadacz złotego siekacza i charakterystycznego, niskiego supergłosu. Jakiś czas temu w moje ręce dostały się dwa solowe, porządnie wypasione single Kamilliona, wyprodukowane przez DJ Chrome (jednego z dwóch DJ'ejów tworzących Abstract Art). Single najwyraźniej pochodziły z Niemczech, tymczasem zarówno akcent jak i umiejętności wskazywały raczej zaoceaniczne pochodzenie. Nie myliłem się, złapany przez internet Kamillion okazał się czarnoskórym Amerykaniniem z Pasadeny mieszkającym od 11 lat w Niemczech. Oprócz Kamilliona w Abstract Art rapuje także niejaki Blabbwona a talerzami oprócz DJ Chrome kręci DJ Iron Faden (z pochodzenia niemiecki Turek).

Do Wrocławia grupa przyjechała bez DJ Chrome i zaprezentowała wybrane kawałki z nadchodzącego albumu zatytułowanego po prostu "Abstract Art" (album ten ukazać ma się nakładem niemieckiej wytwórni Masters On Broadway). Oprócz tego materiału poleciały także solowe kawałki Kamilliona i Blabbwony. Tym niemniej koncert AA, mimo że poprawny formalnie nie był porywający. Chłopaki byli na wpół niepewni, na wpół zmęczeni i cały występ ratował tylko głos Kamilliona.

 Mr.Lif - 'Live...'Następny punkt programu stanowił reprezentujący Boston Mr. Lif znany przede wszystkim ze swych związków z Company Flow czy szczególnie z raperem El-P i jego labelem Def Jux. Mr. Lif pojawił się także ostatnio na trzeciej części undergroundowej składanki "Tags Of The Times 3.0" wydanej przez japońską wytwórnię Mary Jay Recordings, znalazł się tam w jednym utworze obok swych znajomych z grupy będącej moim faworytem skrajnie akwarystycznego Hiphopu - 3 Melancholy Gypsies. Undergroundowa scena z Bostonu to oprócz Mr. Lifa także znani w Europie artyści: grupa 7L & Esoteric, emce Breez Evahflowin', emce Virtuoso oraz stosunkowo najmniej znany Akrobatik (tak na marginesie: znalazłszy się o odpowiednim czasie w odpowiednim miejscu nabyłem za 40 zł rarytas w postaci super składanki Detonator Records). Mr. Lif (w okularkach, z niezwykle charakterystycznymi dwoma grubymi dreadami, dzięki którym wygląda jak czarny królik z przedstawienia dla dzieci) przyjechał do Europy z również pochodzącym z Bostonu DJ Fakts One, który akompaniował mu w czasie występu zarówno na gramofonach jak i wspomagał na mikrofonie rozgrzewanie publiczności.

Jak sam zainteresowany przyznał po koncercie, z lenistwa nie zaprezentował niczego nowego ze swego repertuaru, lecz zabawiał publiczność materiałem ze starej epki "Enter The Colossus" (między innymi kawałki "Cro Magnon" i "Front On This") oraz rzeczami z dotychczas opublikowanych singli. Co ciekawe w styczniu 2002 r. Mr. Lif planuje wydanie pełnego, solowego albumu koncertowego nagranego w lipcu w klubie "Middle East" w Bostonie (przedpremierowa kopia tej płyty to mój kolejny okazyjny nabytek tego wieczoru).

Mr. Lif ma niezwykle dopracowany (żeby nie powiedzieć "wyreżyserowany") kontakt z publicznością, którą przez cały czas zabawia i zmusza do interaktywnego odbioru swego występu (o czym mogłem przekonać się nie tylko oglądając wrocławski show ale słuchając wspomnianego koncertowego albumu).

 Pep Love tag Po energetycznym występie Lifa na scenie pojawił się - również samotnie - Pep Love, który szybko przeszedł do rękoczynów polewając pierwsze rzędy publiczności wodą z butelki. Pep zaprezentował zarówno rzeczy nagrywane z całym Hieroglyphics jak i przede wszystkim kawałki ze swojego, wydanego po 7 latach pracy debiutu solowego "Ascension". Do najbardziej zapadających w pamięci momentów należało wykonanie utworu "Fight Club" pochodzącego z tej właśnie płyty.

 Planet Asia - The Last Stand EP cover Gwiazda całego show - Planet Asia, perfekcyjnie zaprezentował stare kawałki (między innymi rewelacyjne "Holdin' The Crown" z "The Last Stand" EP) oraz przede wszystkim nowe rzeczy z nadchodzącego pełnego albumu "Life As It Is" (Interscope Records, marzec/kwiecień 2002). Tak naprawdę jednak, o tym co z nowych rzeczy ostatecznie znajdzie się na nowej płycie zadecydują koncerty - takie właśnie jak wrocławski występ Cali Breeze Tour.

Na koniec wypada także wspomnieć o mających miejsce tego wieczoru polskich supportach - czyli o występie popularnego już nie tylko we Wrocławiu Ostrego (drugi raz w "Kolorze") i wrocławskiej grupy K.A.S.T.A. Skład (znanej z występu przed Guru w Warszawie).

Planeta Tytus 17/12/02




ENIGMA - Sto Procent HipHop
© Tytus 1997-2002
Projekt i wykonanie: ONX Sites 2002